Jesteś na górze czy na dole sinusoidy ?

Jaki wzorzec kobiety / mężczyzny znasz z reklam w telewizji, z bilbordów, z filmów ?
Jak bardzo chcesz się do niego upodobnić ?
Na ile Ci się to już udało ?
A na ile jest to trudne do spełnienia ?

Przecież nie da się być cały czas na fali. Nie da się odnosić tylko sukcesów. Nie da się odczuwać radości przez 365 dni w roku. Jeśli myślisz, że się da, skazujesz się na wielkie cierpienie i frustrację. Życie to sinusoida i zaakceptowanie oraz zrozumienie tego da Ci więcej szczęścia niż jakiekolwiek pieniądze.

Co z tego, że dziś masz super pracę, cieszysz się zdrowiem, kiedy życie skonstruowane jest tak, że czasem ktoś od Ciebie odchodzi, a czasem czujesz się bezwartościowa / bezwartościowy. Bardzo byśmy chcieli, by życie układało się, tak jak my tego chcemy, ale życie toczy się własnym torem i na swoich zasadach.

W prawdziwym świecie czasem się wygrywa, a czasem przegrywa. Czasem odczuwa się radość, a czasem gniew, smutek czy lęk. To są wszystko normalne ludzkie emocje. Ty też je masz i je czasami odczuwasz, bo tak jesteśmy skonstruowani. I jeżeli przestaniesz je wypierać i zakłamywać, a zaczniesz je dopuszczać do swojej świadomości, akceptować i nazywać będziesz miała / miał okazję świadomie i w ekologiczny sposób nimi zarządzać.

Im szybciej zaakceptujesz, że nie da się być szczęśliwym cały czas, tym szybciej osiągniesz spokój i tym dłużej pożyjesz tu i teraz doceniając wszystko wokół 🙂

Zrób poniższe ćwiczenie.
Usiądź wygodnie i odpowiedz na trzy pytania.

  1. Czy jesteś teraz na górze czy na dole sinusoidy ?
  2. Jak się z tym czujesz ?
  3. Czy myślisz, że jest ktoś kto zawsze jest na górze sinusoidy ?

Kiedy się stanie coś ważnego w Twoim życiu możesz zawsze wrócić do tych pytań lub znaleźć inny sposób na osiągnięcie spokoju. Kiedy mój umysł robi się spokojny, czysty i wyostrzony to mam odwagę i siłę coś zrobić. A kiedy mogę coś zrobić, mam wpływ. A kiedy mam wpływ, mogę dokonać zmian i żyć dobrze 🙂 Czego i Tobie życzę.

Obejrzyj: https://www.youtube.com/watch?v=BQwhp9WJlOI 

Do napisania powyższego zainspirowała mnie książka Jakuba B. Bączka “Zarobić milion, idąc pod prąd”